Kompletując swoje małe, domowe studio nagrań, nie przewidywałem w ogóle potrzeby zakupu statywu mikrofonowego. Jednak po wczorajszej dyskusji z Antkiem doszedłem do wniosku, że statyw to jednak mądra i przydatna rzecz. Jeszcze za czasów chałturowania na weselach miałem w domu kilka statywów, ale wszystko już dawno poszło w świat. Dodając do tego wszystkiego fakt, że z wiekiem staję się coraz większą sknerą, postanowiłem samemu zaimprowizować jakiś statyw, który jednocześnie by był i poręczny, i funkcjonalny.
Tagi: Holdegron, mikrofon, mikser, uchwyt
Dodano: 11 stycznia 2011, godz. 22:24
Komentarze: 23


