Chciałbym oficjalnie ogłosić, że od tej chwili możecie mi zazdrościć ;) Dzięki uprzejmości agencji Streetcom dostałem do testów pierwszy na rynku smartfon z dwurdzeniowym procesorem NVIDIA Tegra 2. I chociaż mój dotychczasowy HTC Desire HD był naprawdę solidnym i szybkim smartfonem, to zaraz wystawiam go na sprzedaż i chyba na dłużej zaprzyjaźnię się z tą dwurdzeniową bestią (a Ty klikając przycisk Lubię to! znajdujący się w poniższym widgecie możesz na dłużej zaprzyjaźnić się z moim blogiem:)
Na szczegółową recenzję tej maszyny musicie niestety poczekać jeszcze kilka dni, bowiem ciężko jest recenzować coś, co się ma w łapach od zaledwie kilku godzin. W tej chwili mogę z całkowitą pewnością powiedzieć tylko jedno – ten drugi rdzeń naprawdę dużo daje! Już po pierwszym odpaleniu telefon chodzi niczym strzała, bez najmniejszych przycięć i zająknięć. Płynność działania jest po prostu powalająca. Aż strach pomyśleć, co się będzie działo, jak mój Swift 2X dostanie aktualizację do Androida 2.3, który dużo lepiej wykorzystuje możliwości procesorów dwurdzeniowych (obecnie jest wgrany Android 2.2).
Jeżeli macie jakieś specjalne życzenia odnośnie testów, piszcie śmiało. Na pewno na pierwszy ogień pójdzie bateria. W czasie rowerowych wycieczek podświetlenie ustawione na full oraz odpalony GPS potrafią zeżreć naprawdę spore zapasy energii, dlatego ma to dla mnie dosyć duże znaczenie. Podobnie spore znaczenie ma wyświetlacz. Niestety LG wsadziło do P990 zwykły wyświetlacz LCD, jednak na forach ludzie porównują jego jakość do wyświetlaczy Retina Display montowanych w iPhone 4. Najbliższe dni pokażą ile jest w tym prawdy :)
Na dzień dzisiejszy chciałbym się jednak skupić wyłączenie na wyglądzie. Swift 2X sprawia wrażenie dużo mniejszego, niż jest w rzeczywistości. W obudowie o rozmiarach 123.9 x 63.2 x 10.9mm producentowi udało się upchnąć dosyć duży, 4″ wyświetlacz, a całość waży zaledwie 139g (czyli zaledwie 4g więcej od HTC Desire, który miał wyświetlacz 3,7″).
Z wyglądu bardzo mi przypomina stylistykę starszych telefonów Samsunga z lekką domieszką iPhonów ;) Całość jest jednak bardzo estetyczna, prosta i miła dla oka.
W górnej części obudowy znajduje się przycisk włączania telefonu, port microHDMI oraz gniazdo słuchawkowe. Port microHDMI jest dodatkowo zabezpieczony zaślepką, co ładnie widać na poniższym obrazku:
Od dołu znajduje się mikrofon, gniazdo microUSB oraz głośnik. Początkowo myślałem, że są za tymi krateczkami kryją się dwa głośniczki stereo, ale niestety jeden z nich okazał się być mikrofonem :) A szkoda…
Na prawym boku umieszczono jedynie dwa przyciski służące do sterowania głośnością (plus i minus). Przyciski są wyraźnie wyczuwalne pod palcami, ale raczej nie ma szans, żeby którykolwiek z nich wcisnął się przypadkowo w kieszeni. W moim HTC Desire HD wszystkie przyciski (włącznik i przyciski głośności) były wyprofilowane na równi z obudową, przez co wciskało się je naprawdę ciężko (i wciskać je trzeba było na pamięć, bo naprawdę ciężko było je na szybko wyczuć pod palcami).
Drugi bok telefonu pozostał niezagospodarowany.
Tył obudowy został wykonany z takiego śmiesznego gumowanego plastiku. Materiał ten jest naprawdę fajny – nie rysuje się (w granicach rozsądku) i nie zbiera odcisków palców. Dzięki tej gumowanej powłoce telefon leży też dużo pewniej w dłoni i trzeba mieć naprawdę dwie lewe ręce, żeby go upuścić :) Jak by się już to jednak zdarzyło, telefon ochroni metalowa ramka, która zabezpiecza wszystkie krawędzie (boki) telefonu :)
Na tylnej ściance znajduje się też 8M aparat wspomagany jedną diodą:
I tutaj muszę Wam szczerze powiedzieć, że ku mojemu zdziwieniu, ta jedna dioda świeci jaśniej od dwóch diod zastosowanych w HTC Desire HD, co chyba ładnie udało mi się uchwycić na poniższym zdjęciu (oba telefony trzymała dla Was moja Kasia:)
Z lewej strony HTC Desire HD (z dwiema diodami), a z prawej LG Swift 2X (z jedną diodą):
Grzechem byłoby nie wspomnieć o pięknym akcencie w postaci metalowego paska biegnącego przez środek tylnej części obudowy z wygrawerowanym napisem „with Google”. Niby detal, ale dodaje naprawdę sporo uroku całemu rządzeniu :)
I dzisiaj to by było na tyle. Jeżeli coś Was szczególnie interesuje, pytajcie śmiało w komentarzach. Na wszystkie pytania na pewno odpowiem, a w czasie testów wezmę pod uwagę Wasze sugestie :)
Tagi: Android, LG, LG Swift 2X, zdjęcia
Dodano: 10 maja 2011, godz. 19:50
Komentarze: 30












„with Google” oznacza, że telefon powstawał z dodatkowym, specjalnym błogosławieństwem Wujka Google, co powinno trochę pomóc przy aktualizacjach itd… a przynajmniej taką mam nadzieję :)
Mi tam te aktualizacje różnicy nie robią, bo i tak będę wgrywał coś bardziej zoptymalizowanego (i bez nieusuwalnej Naszej-Klasy w zakładkach;)
O widzę iż LG się szarpało i już sprezentowało dwa telefony.
Póki co dostaliśmy je na trzy tygodnie do testów :)
mozesz zrobic porownanie baterii w desire hd i tym nowym lg??
Jasne :) Póki jeszcze mam tego Desire mogę zrobić wszelkie możliwe porównania. O samej baterii na pewno sporo będę pisać w szczegółowej recenzji, więc na pewno zaspokoję Twoją ciekawość :D
„a Ty klikając przycisk Lubię to! znajdujący się w poniższym widgecie możesz na dłużej zaprzyjaźnić się z moim blogiem:)”
Teksty jak u Samcika :/ Mam nadzieję, że w przyszłości „wstęp” nie będzie zajmował połowy wpisu jak u niego ;)
8Mpix? Polecieli lepiej niż Canon. Nie rozumiem też po co bezpośrednie wyjście HDMI w telefonie…
Jestem ciekaw jakie testy powymyślasz, aby wyróżnić się wśród innej blogowej konkurencji…
W sumie jakoś specjalnie nie dzielę wpisu na wstęp i rozwinięcie :) Po prostu leci kilka zdań, widget i reszta :) Ale żadnej głębszej strategii w tym nie ma :)
U Samciaka, powiadasz? Zaraz obczaję, kto to ;)
A te 8Mpix to jak zwykle chwyt marketingowy. Z resztą już kiedyś pisałem o złudnych megapikselach :) Jak dla mnie, to aparat mógłby mieć i 80Mpix, a ja i tak będę robić zdjęcia na max 5Mpix :)
Wyjście HDMI, to akurat fajna sprawa. Dzięki prockowi Tegra 2 możesz podpiąć telefon do TV (monitora) i masz podgląd na żywo w Full HD :) Wiesz, jak fajnie się gra w Angry Birds na 42″? :D Co prawda z nowszymi telewizorami można się łączyć bezprzewodowo przez DLNA, ale akurat nikt w całej mojej rodzinie takich bajerów jeszcze nie ma ;)
Wydaje mi się, że ostatnio we wstępie wciąż jakaś autoreklama ;)
No nie, moim zdaniem aparat 80Mpix robiłby gorsze zdjęcia od 5Mpix ze względu chociażby na wzajemny zakłócenia pikseli.
Ale jak będziesz grał? Przecież dotyk masz na telefonie. Dla mnie zbędny bajer, jeszcze rozumiem jak do tabletu dają przejściówkę (np. w iPad) aby zdjęcia na dużym ekranie móc pokazać.
Wbrew pozorom fajnie się gra. Wystarczy tylko zerknąć na telefon, żeby zobaczyć, gdzie kciuka przyłożyć i dalej już grasz na TV. Poza tym są gry sterowane akcelerometrem (np. wyścigówki), w których w ogóle nie trzeba zerkać na telefon, bo wykorzystujesz go jedynie jako kierownicę:)
@matipl bajer jak bajer, ale bardzo pożyteczny jeśli się ma w domu telewizory z złączam HDMI. Wówczas wtedy można potraktować telefon jako przenośny odtwarzacz video, prezentację zdjęc oraz moze sie przydać jako odtwarzacz muzyczny.
@LukaszWiecek – jakos nie moge przyzwyczaić się do :D sterowania za pomocą akcelerometru :)
@Bobiko – u mnie luzik :) Kilka ostatnich telefonów miało już akcelerometr, więc jestem już oswojony z tym dobrodziejstwem :)
jak się sprawuje głośnik w tym swifcie? Dzwonki słychać głośno i bez charczenia?
Na pewno jest lepiej, niż w Desire HD. Tutaj dyskusji nie ma :) Mogłoby być jednak troszeczkę lepiej…
Nagram z resztą porównanie głośniczków zamontowanych w tych dwóch telefonach :)
muszę przyznać, że sam głośnik działa bdb :)) nie ma charczenia itp.
Ciekawe porównanie, 2 rdzenie muszą być szybsze od jednordzeniowego smartfona, w tym temacie nie ma dyskusji.
Napisałeś, że chętnie wymienisz DHD na LG Swift 2X. Skoro już wymieniać to nie lepiej na SGS II ?
Do Samsungów mam jakąś awersję ;) Tzn nie twierdzę, że są jakieś gorsze, brzydsze, czy ogólnie złe. Po prostu nie przepadam za telefonami Samsunga i tyle. Podejrzewam, że SGS II i Swift 2X są do siebie bardzo zbliżone pod względem wydajności, ale jednak Android nastawia się głównie na procesory Tegra :)
Póki co jestem pewny, że zostanę przy 2X (z resztą mój Desire HD jest już wystawiony na Allegro;) O ile pod względem wydajności niczego mi w DHD nie brakowało, o tyle wyświetlacz zastosowany w 2X bije tego zwykłego LCD z DHD na głowę. Nawet w pełnym słońcu wszystko pięknie widać :)
3 sprawy Mistrzu.
Primo – Zastanawiałem się kiedyś nad DHD. Na Twojej aukcji są pewne nieścisłości
1. „dostałam przy zakupie” – jesteś mężczyzną,
2. jeśli telefon ma wgrane oprogramowanie z dostępem do ROOT-a gwarancja przepada.
Secundo – LG to LG, mam uraz odkąd moja była miała telefon tej firmy, kiepskie wykonanie jakie zapamiętałem z jej telefonu-lustereczka skutecznie mnie od tej marki odstraszyło.
Tertio – SGS był bardzo udanym modelem, który był bardzo chwalony przez użytkowników. Mam nadzieję, że podobnie będzie z SGS II bo zamierzam go kupić gdy cena spadnie poniżej 2k.
1. Telefon wystawiała moja żona ze swojego konta :) A sam dostęp do root-a można usunąć dosłownie jednym kliknięciem (aplikacją SuperOneClick) i kilkoma kolejnymi wgrać stockowe oprogramowanie. Tutaj nie ma żadnego problemu :)
2. Nie ma co patrzeć na telefony sprzed lat. Po tygodniu używania nadal jestem cholernie zadowolony z 2X. Jedynie aparat mógłby mieć troszeczkę lepszy, bo DHD robił zdecydowanie lepsze zdjęcia. Ale ogólnie do telefonu nie mam żadnych zastrzeżeń.
3. Nie miałem w łapach ani SGS, ani SGS II, ale specyfikacja dwójki jest imponująca, i to muszę przyznać :) Jednak nie sugerowałbym się tym, co chwalą użytkownicy. Dużą rolę odgrywa sam marketing. Podobnie jest z resztą z iPhonami, które są dużo prymitywniejsze od Androidów, a jednak mają miliony swoich wyznawców ;)
AD 2. Przyznam się, ze sam przez wiele lat stosowałem zasadę: nigdy więcej eksperymentów (LG / Samsung itp). i kupowałem tylko i wyłącznie Nokie ewentualnie SE. Dzis sytuacja się diametralnie zmieniła, w tej chwili użytkuję lapka marki Samsung, i mam 2 telefony od LG (GT540 i 2X).
I co mogę powiedzieć o P990? LG odrobiło lekcje wręcz wzorowo.
@bobiko: mam co jakiś czas takie myśli jak Ty. Ale gdy sobie daruję markę, przy jakimś zakupie następnego dnia dostaję takiego kopa, że pamiętam przez następne kilka miesięcy – patrz tylko na sprawdzone marki, serwisy etc.
W zeszłym tygodniu skopał mnie wulkanizator ;)
@matipl: w zeszlym roku szukałem dla siebie lapka ale takiego, który by starczył spokojnie na 2-4 lata działania, przy czym miał coś nowego pod maską. W tym przypadku był Samsung R580 z prockiem I-5 itp. wtedy nie było za dużo informacji o tym, towar świeży na rynku (w końcu samsung dopiero zaczynał mieszać na rynku note/net -bookó). Serwis w sumie niezły ale i tak praktycznei wszystko jest robione masowo, wiec jakość może pozostawać wiele do życzenia.
Póki co, chodzi :) i nie żałuję.
Firmy się zmieniają. Idealnym przykładem jest tutaj Toyota, która kosztem jakości zaczęła przenosić swoje zakłady produkcyjne do innych krajów. Jeszcze lepszym przykładem jest Fiat, który latami był uważany za totalne g****, a teraz w rankingach bezawaryjności wygrywa z Toyotą (Panda w 2010 albo 2009 zajęła pierwsze miejsce w rankingu).
Przywiązywanie się do jednej marki jest złe i tyle :) Mój ojciec lata temu przywiązał się do ubezpieczenia OC w PZU i konta w PKO BP. I nie pomagają żadne tłumaczenia, że u innego ubezpieczyciela by miał niższe składki, a w innym banku dużo wyższe oprocentowanie, wypłaty ze wszystkich bankomatów za darmochę, itp :)
Często właśnie takie stereotypowe myślenie zabija firmy, w których naprawdę dokonano zmiany strategii i podejścia do jakości produktu. Często też działa to w drugą stronę – np. takie Apple, które przez lata robiło świetne komputery, jadąc teraz na swojej reputacji sprzedaje z powodzeniem iPhony, które bez loga nadgryzionego jabłka nie utrzymałyby się na rynku, bo wyparłyby je bardziej zaawansowane urządzenia.
Pojechałeś Łukasz po bandzie.. lubię Cię, więc nie skomentuję ;)
Mati – no skomentuj :) Ja czasami złośliwy i wredny jestem, ale tak łatwo się nie obrażam :) No – więc o co chodzi? :)
>Jeszcze lepszym przykładem jest Fiat, który latami był uważany za totalne g****, a teraz w rankingach bezawaryjności wygrywa z Toyotą (Panda w 2010 albo 2009 zajęła pierwsze miejsce w rankingu).
Szkoda iż teraz będą przenosić nową Pandę do włoch.
wiecie, ja Was tam lubię i lubię dyskutować :).
Tak jeszcze wracając do sprawy gwarancji i root-owania telefonu. Doczytałem właśnie, że HTC nie zrywa gwarancji po zrobieniu roota, czy nawet wgraniu modyfikowanego ROM-u :)
LG Optimus 2x vs Samsung Galaxy S2 – SGS2 minimalnie lepszy? SGS2 jest znacznie droższy, a jego plusy względem LG to świetny aparat (dużo lepsza jakość zdjęć i filmów, ten w LG jest niestety słabszy niż ma nawet DHD i SGS1, dodatkowo niepotrzebnie dali tą szybkę osłaniającą obiektyw, która znacznie pogarsza jakość zdjęć i trochę jakość filmów), wyświetlacz 4,3 cal Super Amoled +, dużo lepszy głośnik zewnętrzny, funkcja USB host (przydatna, ale może wprowadzą ją do LG także), GPS (szybciej łapie fixa, więcej satelitów siedzi), niższa waga. CPU i GPU szybsze ma nawet Samsung, ale co z tego, skoro nowe gry nie są obsługiwane (i prawdopodobnie nie będą, bo układ Samsunga nie ma wbudowanych instrukcji, które wykorzystują programiści). LG ma układ Tegra II, także wszystko na nim śmiga. Dodatkowo LG ma wyjście HDMI. SGS2 niby ma to swoje MHL, ale potrzebna jest specjalna przejściówka, której nie ma w zestawie, a będzie kosztowała kilkadziesiąt zł i dodatkowo może trochę przeszkadzać (nie jest taka mała).
Podsumowując, SGS 2 ma więcej zalet od LG Optimus 2x, ale jeżeli ktoś lubi pograć w gry to radziłbym mu zaoszczędzić i kupić LG Optimus 2x. Generalnie SGS2 bije LG pod względem jakości zdjęć i filmów, ale Optimusem też zrobimy zdjęcie i nakręcimy film, a na SGS 2 nie odpalimy większości nowych gier, co może być bardzo denerwujące (niewykorzystana moc Samsunga). Jeżeli wyjdzie SGS 2 z Tegrą II i nawet wyświetlaczem SLCD to wg mnie lepszym wyborem będzie SGS2. W tej chwili SGS2 z układem Exynos wg mnie ma minimalną przewagę nad LG Optimus 2x, aczkolwiek wiele zależy od preferencji użytkownika. Ja na dzień dzisiejszy wybieram LG ze względu na niższą cenę i układ Tegra II (gram dość rzadko, ale jednak czasem pojawi się fajna gra i wkurzałoby mnie to, że chodzi nawet na starszych telefonach, a u mnie nie działa).
[...] jak obiecałem w poprzednim poście poświęconym smartfonowi LG Swift 2X, przyszedł czas na szerszą recenzję tej dwurdzeniowej zabawki. Przez moje łapki przewinęło [...]