Mam na imię Łukasz i wszystko wskazuje na to, że jestem autorem tego bloga. Znajomi mówią na mnie "Rowerowy Adam Słodowy", więc możesz sam się domyślić, o czym w główniej mierze tutaj piszę ;) Nie trać więc czasu i zabierz się za lekturę bloga!
Pozdrawiam!

Grand Slam Polo, czyli fajne polo w sam raz na rower

Jak już kilka dni temu wspominałem, wziąłem się ostatnio za siebie i ambitnie codziennie dojeżdżam do pracy rowerem (~10km w jedną stronę).

Do tej pory jeździłem w sportowej bluzie rowerowej, którą żona mi kupiła jakiś czas temu, ale ze względu na coraz ładniejszą pogodę postanowiłem rozejrzeć się za czymś bardziej wiosennym. Wracając z pracy po godzinie 14 jest już naprawdę cieplutko i spokojnie można jeździć w krótkim rękawku :)

myDIY - zrób to sam. Zobacz, jak zrobić coś z niczego.

Ten, kto zna mnie osobiście, zna mój stosunek do firmowych ciuchów, w których 70% ceny płaci się za samą metkę. Nigdy, ale to nigdy nie kupowałem sobie ciuchów sygnowanych logiem popularnych producentów. Starałem się oczywiście wybierać ciuchy dobre gatunkowo, ale bez przepłacania za metkę.

I teraz Was zszokuję – postanowiłem zmienić swoje podejście ;) No może zbyt odważnie to powiedziałem. Powiedzmy, że postanowiłem spróbować je zmienić :D Z czystej ciekawości chciałem zobaczyć, czy rzeczywiście firmowe ciuchy są warte swojej ceny.

Znajomi polecali mi różne koszulki Adidasa i Nike. Adidasa odrzuciłem z automatu, ponieważ najzwyczajniej w świecie wstydziłbym się chodzić w czymś z naszytym ich logiem ;) Chyba już na stałe utarło się przekonanie, że ciuchy Adidasa noszą głównie dresy (z góry przepraszam wszystkich normalnych ludzi, którzy nie są dresami, a noszą ciuchy Adidasa ;)

Niemniej, jako człowiek nie chcący utożsamiać się z dresami, postanowiłem ubrać się w coś z przyszytą metką Nike. Wybór padł na polówkę Grand Slam Polo ze sportowej serii Nike Sportswear, którą udało mi się otrzymać do testów za darmochę :)

Powiem Wam, że po otworzeniu paczki byłem bardzo mile zaskoczony. Polówka jest uszyta z naprawdę dobrej gatunkowo dzianiny pique. Z tego, co wygooglałem, materiał ten jest bardzo trwały i odporny na rozciąganie i odkształcanie. Jak jest naprawdę – czas pokaże. Na dzień dzisiejszy jestem z niej bardzo zadowolony i chyba nawet po wypłacie sprawię sobie jeszcze ze dwie takie :)

W przeciwieństwie do półsyntetycznych ciuchów, w których chodziłem do tej pory, w polówce Nike skóra może swobodnie oddychać i nawet jazda w pełnym słońcu może być prawdziwą przyjemnością :) Szkoda tylko, że to słoneczko tak rzadko się pojawia.

A! Bym zapomniał wspomnieć o jednej rzeczy ;) Po rozpakowaniu tej polówki byłem przez chwilę przekonany, że ktoś przez pomyłkę wysłał mi damską wersję. No bo kto normalny wyszywałby takiego kwiatka na męskiej polówce…

Dopiero po kilkunastu minutach dotarło do nas, że to nie jest żaden kwiatek, tylko 8 znaczków Nike :D Grunt, to dobry refleks i jeszcze lepsza wyobraźnia ;)

No ale najważniejsze jest to, że ze swojego nowego nabytku jestem jak najbardziej zadowolony. Zrzucę jeszcze z 6kg i będę w tej polówce wyglądać jak młody bóg :D

A tymczasem kończę ten post i zabieram się za majsterkowanie :) Chcę złożyć mniej więcej taki uchwyt do zaczepiania smyczy, żeby móc wybierać się z psem na wspólne wędrówki (tak, by był przypięty w odległości metra d roweru). Jak już uda mi się to zmajstrować, na pewno pochwalę się tym na blogu :)

Pozdrawiam!

Tagi: , , ,

Dodano: 12 maja 2010, godz. 21:04
Komentarze: 6

  1. jacekk pisze:

    no leży na Tobie idealnie ;-)
    to życzę, aby zgodnie z twoją wolą zwisała z Ciebie jak ze stracha na wróble po utracie tych zadeklarowanych kilogramów :)

  2. matipl pisze:

    Warto wiedzieć, gdy będę potrzebował :)
    Pomysł z „kwiatkiem” ciekawy, przeciętny nie zobaczy że to markowe, więc chyba nie masz na sobie takiej presji…

    My psiaka ubieraliśmy w szelki + smycz, zdawało egzamin doskonale.

    • Ja się za bardzo boję, że moja psina wetknie nos w szprychy, lub łapę pod koło. Wolę nie
      ryzykować i trzymać go w pewnej odległości od roweru :) Przynajmniej na początku.

  3. Alicja pisze:

    fajna bluzeczka :) jak maja takie damskie to chyba sobie jedna kupie :):)

    a prales juz ja? jak to zniosla?

  4. pozna pisze:

    Fajna koszulka… męskich nie było?

Dodaj komentarz




Autor: Łukasz Więcek; grafika: Paweł Ludwiczak. Zawartość strony chroniona licencją CC-BY-NC Creative Commons License; Wordpress Commentify
  • RSS
  • Facebook
  • YouTube