Mam na imię Łukasz i wszystko wskazuje na to, że jestem autorem tego bloga. Znajomi mówią na mnie "Rowerowy Adam Słodowy", więc możesz sam się domyślić, o czym w główniej mierze tutaj piszę ;) Nie trać więc czasu i zabierz się za lekturę bloga!
Pozdrawiam!

Mam do rozdania 3 audiobooki od Nexto.pl :)

Witajcie Kochani! Mam dla Was małą niespodziankę :D Dzięki serwisowi Nexto.pl oraz Blogvertising.pl mogę oddać Wam za darmochę 3 audiobooki. Ale żeby było sprawiedliwiej, będzie trzeba sobie nieco zasłużyć i wziąć udział w małym konkursie :)

Konkurs będzie bardzo prosty, a nagroda warta zachodu, dlatego też zachęcam do wspólnej zabawy. Obiecuję, ze zabawa nie będzie ani trudna, ani skomplikowana. W zasadzie wystarczy napisać jedno, góra dwa zdania :)

myDIY - zrób to sam. Zobacz, jak zrobić coś z niczego.

Każdy z Was może z pewnością wymienić na poczekaniu całą masę argumentów przemawiających za tym, że klasyczna, papierowa książka jest lepsza od audiobooka. W zorganizowanym tutaj konkursie będzie trzeba nieco wysilić szare komórki i podać w komntarzach do tego posta argumenty przemawiające nad wyższością audiobooków :)

Od dwóch tygodni słucham jednego z audiobooków otrzymanych od Nexto.pl, więc już zdążyłem docenić tą formę pochłaniania książek :) Ale póki co nie będę Wam podpowiadał :D

W najbliższą niedzielę w samo południe spośród autorów wszystkich komentarzy zostaną wylosowane trzy osoby, które otrzymają bony pozwalające ściągnąć za darmo dowolny audiobook znajdujący się w ofercie Nexto.pl. Ja osobiście mogę polecić audiobooka „Efekt jojo w motywacji”, którego aktualnie sam pochłaniam.

Zabawę czas zacząć!

Zakończenie konkursu – losowanie nagród :)

Losowanie nagród troszeczkę się opóźniło, ale wszystko jest już jasne :) Zanim przedstawię filmik z losowania, opiszę krótko, jak ono przebiegało :) Karteczki z Waszymi nazwiskami (podpisami użytymi w komentarzach) zostały wydrukowane na karteczkach i zwinięte w takie oto ruloniki:

Jak by to kogoś interesowało, to ruloniki zostały związane gumeczkami dla Yorków, które moja żona sprzedaje na Allegro (do kupienia tutaj:). Do ruloników zostały przywiązane sznurki, do których przyczepione były psie smakołyki :) W roli maszyny losującej wystąpił mój pies (Tuszek), który zjadając smakołyk wybierał przywiązany do niego rulonik :)

A oto wideo z losowania:

No – i jak już pewnie zauważyliście, film się nieoczekiwanie urwał. Zawiniła karta pamięci w aparacie, która najzwyczajniej w świecie zaczęła się sypać. Przedstawiam niżej zdjęcie karteczek, które zostały wylosowane. Musicie mi wierzyć na słowo, że są to te, które wyciągnął mój pies :)

Zwycięzcom serdecznie gratuluję :) W ciągu najbliższych dni skontaktuje się z Wami ktoś kompetentny do przekazania kodów upoważniających do bezpłatnego pobrania dowolnego audiobooka z Nexto.pl.

Na koniec jeszcze jedno zdjęcie przedstawiające proces niszczenia pozostałych losów biorących udział w losowaniu ;)

I to by było na tyle :) Dziękuję wszystkim za udział w konkursie i zapraszam do udziału w kolejnych zabawach.

Tagi: , , ,

Dodano: 15 marca 2010, godz. 14:58
Komentarze: 20

  1. Banny pisze:

    Audiobook – na pewno dla osób ze słabym wzrokiem, który przy słabym oświetleniu i czasem zbyt małej czcionce szybko się męczy. Relaks – położyć się na łóżko ze słuchawkami w uszach, zamknąć oczy i po prostu słuchać – przenieść się do czasów dzieciństwa, kiedy to Nam czytano bajki na dobranoc. :)

  2. qkielka pisze:

    bo czytając fragment o tragicznej śmierci ukochanej osoby która obiecała z bohaterką przeżyć reszte swojego życia, nie chce kolejny raz wylać łez na papier, który za każdym razem jak bede, go powtórnie czytać będzie jeszcze bardziej „zmokły”, a słuchawki w uszach pozwolą, że w ręce będe trzymać białą chusteczke która swobodnie bede mogla wycierać łzy, nie przerywając przy tym pięknej lektury:)

  3. Andrzej pisze:

    Audiobooka mogę czytać z zamkniętymi oczami. Co przy natłoku pracy przy komputerze nie
    wymaga dalszych argumentów „za” :)

  4. tuax pisze:

    audiobooka moge sluchac wszedzie, np. w drodze do pracy i z pracy. mam okolo godziny
    w jedna strone wiec, taki audiobook swietnie wypelnia ten czas.

  5. Audiobooki są idealne w podróży. Codziennie 4 godziny spędzam w pociągach oraz
    autobusach, nie mając cienia szans na miejsce siedzące. W takich warunkach czytać się
    nie da, ale słuchać – owszem. Poza tym przesłuchanego już audiobooka można – jak
    podpowiada Banny – podarować na przykład babci która z czytaniem ma już problemy ;-)

  6. Jenny pisze:

    przede wszystkim – nie trzeba w autobusie liczyć na cud na zakrętach – można się swobodnie trzymać, czego tam się chce ;) dodatkowo zimą nie ma problemu z przewracaniem kartek w rękawiczkach ;) nie trzeba również przerywać czytania w najciekawszym momencie, bo tramwaj znów się zepsuł i trzeba poddać się tłumowi wylewającemu się na śnieg/deszcz ;)

    i argument, który nie podlega dyskusji – można dziecku puścić wieczorem, a samemu tylko udawać, że się nie przysypia – jest szansa, że dzieciaki się nie zorientują ;)

  7. Przemysław pisze:

    Cóż, audiobooki są świetną alternatywą, a argumentów jest wiele: po pierwsze – książkę zabieramy ze sobą wszędzie i nie martwimy się tym, gdzie te książki pomieścimy, bo audiobooki na płytach ważą tyle co nic, a te zgrane na pendrive, odtwarzacz MP3 czy też telefon też nie zmuszają nas do dźwigania ciężarów, bo z tych sprzętów w dużej mierze i tak korzystamy codziennie i nosimy je ze sobą. Co więcej – nie marnujemy oczu ;) Poza tym korzystając z audiobooków można niejako „czytać” książki w prawie każdej pracy, wystarczy słuchawka (nawet jedna, niekoniecznie dwie) w uchu i można wykonywać masę innych czynności, co w przypadku książek „papierowych” sprawiałoby trudności lub byłoby wręcz niemożliwe. Audiobooki są także wygodne w podróży – dla przykładu jeśli lubimy chodzić po górach, możemy cały czas wędrować i „czytać”, nie bojąc się o to, że wejdziemy w drzewo lub nie zauważymy przed sobą skarpy, bo książka nam ograniczy widoczność.

    Co tu dużo mówić – audiobooki mają większą siłę przebicia dzięki swojej „mobilności” :)

  8. Pshemko pisze:

    Spróbuj przeczytać książkę podczas prowadzenia samochodu. A audiobook się da!

    Polecam posłuchać Narrenturm od konkurencji. To się dopiero nazywa słuchowisko!

  9. Agata pisze:

    Przede wszystkim słuchając audiobooka możemy zaoszczędzić czas, ponieważ jest możliwość wykonania kilku czynności naraz. Kolejnym argumentem przemawiającym za wyższością audiobooka jest możliwość słuchania go w nocy nie zapalając światła i nie budząc „współspacza” :P

  10. Jakub Kwiatkowski pisze:

    Zależy od sposobu spędzania wolnego czasu ;) Choć dobre samodzielne czytanie
    i zapoznania się z treścią danej książki/artykułu jak i korzystanie z audioboków.
    Ponieważ zdarza się tak, że chcemy robić coś innego, a między czasie audiobook
    pozwoli nam wykorzystać ten cenny czas w celu sprawdzenia się jako lektor. To
    dla mnie jest już jakiś plus, który mógłby stać się dobrym przedmiotów w moim
    codziennym życiu. Kiedyś to będzie podstawowym elementem korzystania z tego
    przedmiotu, tak jak dzisiaj smartphony zastąpiły walkmany, laptopy komputery
    itp. itd

  11. Książka papierowa nie sprawdza się w komunikacji miejskiej – stojąc wolę trzymać się poręczy ;)
    Również w drodze na przystanek dużo bezpieczniej słuchać książki niż wpatrywać się w literki.

    Jako osoba, która spędza ponad 1h dziennie w drodze do domu/pracy uważam że szkoda tego czasu na oglądanie tych samych widoków, dużo lepiej posłuchać interesujących ksiązek.

  12. Tubis pisze:

    Audiobook nie zamoknie nam podczas „czytania” w zimową/deszczową pogodę w komunikacji miejskiej. Nie musimy trzymać książki a więc możemy robić więcej rzeczy naraz :)

  13. mitcom pisze:

    Lubię czytać tradycyjne książki, ale brakuje mi na to czasu, innym razem nie mam już siły
    męczyć oczu czytaniem, czekając na przystanku nie zawsze jest możliwość, żeby usiąść i
    wyciągnąć książkę (a to mokre czy zaśnieżone ławki, a jak nie to zajęte – ciężko się czyta
    też stojąc, kiedy wieje lub pada).
    Audiobooki (czy podcasty) umożliwiają słuchanie książki podczas czekania na autobus, a
    w trakcie jazdy nie powodują choroby lokomocyjnej, nie męczą oczu, można słuchać idąc
    lub stojąc.
    Ale… ciężko się wraca, żeby powtórzyć niezrozumiałe fragmenty, ciężko szuka się
    interesujących “akapitów”, nie ma możliwości zaznaczenia “strony” zakładką, lub
    podkreślenia kilku zdań.

  14. artur pisze:

    Audiobook ma te przewagę nad zwykłą kartkowaną książką że mogę go „czytać” praktycznie zawsze, czy słońce czy deszcz zawsze możemy wyciągnąć z kieszeni naszą ulubioną książkę w wersji czytanej przez lektora, założyć słuchawki na uszy i słuchać wszędzie. Ale książki kartkowane pozostaną jeszcze na długo nie do przebicia, ach ten szelest przewracanych kartek.

  15. No to są już wyniki konkursu :) Wszystko dopisałem w powyższym poście.

  16. Banny pisze:

    Fajne losowanie :)

  17. artur pisze:

    Maszyna losująca 1 klasa :)

  18. Pshemko pisze:

    A kiedy otrzymam kod na audiobooka?

  19. artur pisze:

    Też się nad tym zastanawiam Przemko :) U mnie też cisza :(

  20. Podobno kody zostały już rozesłane. Jak by nie patrzeć, ktoś z Blogvertising ewidentnie
    wypił za mało kawy, ale najważniejsze, że wszystko się wyjaśniło :)

    Jeszcze raz gorąco Was przepraszam za to, że musieliście tyle czekać na te kody.

Dodaj komentarz




Autor: Łukasz Więcek; grafika: Paweł Ludwiczak. Zawartość strony chroniona licencją CC-BY-NC Creative Commons License; Wordpress Commentify
  • RSS
  • Facebook
  • YouTube